Klub TAURUS Fitness & Spa
Brzeźnicka 46B, 42-200 Częstochowa, Polska
O obiekcie
Oferta klubu obejmuje kompleks basenowy z zajęciami wodnym aerobikiem i szkołą pływania, dobrze wyposażoną siłownię z rozbudowaną gamą maszyn treningowych oraz sekcję spa. Jak zauważył SoundLegends na Google, „Jest bardzo dużo maszyn do ćwiczeń, rowerków, i innych", co potwierdza profesjonalne wyposażenie strefy treningowej. Obiekt udostępnia również bar z kawą z ekspresu kolbowego, co doceniają praktycy przychodzący na dłuższe sesje treningowe. Personel jest konsekwentnie opisywany jako pomocny i życzliwy.
Wśród opinii znajduje się zarówno uznanie dla atmosfery, jak i postulaty dotyczące podniesienia standardów. Według Ewy M., „personel bardzo miły, trenerzy świetni i atmosfera przyjazna", choć zwraca się uwagę na potrzebę modernizacji niektórych elementów wyposażenia. Kasia zauważa, że „przez długi czas akceptowałam stan techniczny obiektu, mając świadomość, że koszty utrzymania i remontów są wysokie".
Klub TAURUS to idealne miejsce dla rodzin z dziećmi, osób aktywnie uprawiających sport oraz tych, którzy szukają kompleksowego rozwiązania łączącego trening, relaks i możliwość nauki pływania. Zróżnicowana oferta zajęć i przyjazna atmosfera czynią go popularnym wyborem wśród mieszkańców Częstochowy przez niemal dwie dekady.
Galeria zdjęć
Klub TAURUS Fitness & Spa
Opinie gości
Oceniam siłownię, bo narazie tylko tam byłem. Jest bardzo dużo maszyn do ćwiczeń, rowerków, i innych, ale wiele bieżni zawsze jest wyłączonych. Nie ma zbyt dużo miejsca do ćwiczeń dla kobiet, ale może dlatego, że oferta różnych zajęć dla nich jest bardzo szeroka. Oprócz siłowni i zajęć jest basen z wodnym aerobikiem i możliwość nauki pływania. Panie z recepcji są pomocne, ale mogłyby być bardziej uśmiechnięte i zwyczajnie miłe
Od prawie 3 lat regularnie korzystałam z basenu w klubie Taurus. Bardzo doceniałam jego dostępność w godzinach, które mi odpowiadały, i przez długi czas akceptowałam stan techniczny obiektu, mając świadomość, że koszty utrzymania i remontów są wysokie. Uważam jednak, że strefa basenowa zdecydowanie wymaga większej dbałości o czystość oraz odświeżenia.
Niestety największym problemem jest dla mnie poziom obsługi klienta w recepcji. Mam wrażenie, że klient bywa traktowany jak kłopot, a nie osoba, o którą warto zadbać.
Kilka tygodni temu, podczas awarii szafek, doszło do bardzo niekomfortowej sytuacji. Z powodu niedziałających szafek wiele osób przechowywało swoje rzeczy w przebieralniach, przez co były one praktycznie niedostępne dla innych klientów. W szatni było zimno, a jedna z klientek przez dłuższy czas siedziała w mokrym stroju kąpielowym. Kiedy zwróciłam uwagę, że warto byłoby zapewnić jej ręcznik lub szlafrok, usłyszałam odpowiedź: „Zapewniam panią, że ta pani jest rozgrzana od emocji.” Dopiero po czasie ręcznik został dostarczony.
Tego samego dnia do damskiej szatni wszedł właściciel klubu. Obsługa nie uprzedziła wcześniej klientek, że mężczyzna będzie wchodził do środka, mimo że byłyśmy w trakcie przebierania się, a przebieralnie i tak były zajęte rzeczami innych osób z powodu awarii. Gdy zwróciłam uwagę, że standardem powinno być wcześniejsze poinformowanie, usłyszałam: „Ale to właściciel.” Uważam, że niezależnie od funkcji, każda osoba powinna mieć zapewniony komfort oraz poczucie prywatności.
Zostałam również poproszona o dopłatę za przekroczenie czasu pobytu w strefie basenowej, mimo utrudnień związanych z awarią szafek i brakiem realnej możliwości sprawnego przebrania się. Po zwróceniu uwagi przyznano mi rację i otrzymałam imienny voucher na 4 zł (czyli kwotę dopłaty). Nie chodziło jednak o pieniądze, lecz o podejście i elastyczność w wyjątkowej sytuacji.
Podczas ostatniej wizyty zapytałam, od którego momentu dokładnie naliczany jest czas wejścia na basen, ponieważ opłata wydała mi się wyjątkowo wysoka. Otrzymałam odpowiedź: „Już kiedyś pani mówiłam.” Ton wypowiedzi był opryskliwy i nieadekwatny do zwykłego pytania klienta.
Niestety tego typu komunikacja nie jest pojedynczym przypadkiem. Mam wrażenie, że standard obsługi znacząco odbiega od tego, co obecnie oferuje konkurencja – nawet w dużych sieciowych klubach.
Chciałabym jednocześnie docenić osoby pracujące na barze – zawsze uprzejme, uśmiechnięte i pomocne – oraz pana z recepcji (wysoki, w okularach), który wielokrotnie wykazywał się życzliwością i profesjonalizmem.
Mam nadzieję, że moja opinia zostanie potraktowana jako konstruktywna uwaga i przyczyni się do poprawy standardów. Osobiście cenię miejsca, w których panuje przyjazna, komfortowa i życzliwa atmosfera, a klient czuje się mile widziany. Niestety ze względu na powtarzające się negatywne doświadczenia z obsługą recepcji zdecydowałam się zrezygnować z dalszego korzystania z klubu.
Życzę Państwu powodzenia oraz realnych, pozytywnych zmian w zakresie obsługi klienta.
Obiekt ma swoje lata i dziwny styl ale ma to swój klimat. Mnie nie przeszkadzaj dziwne dekoracje ale za to okropnie brudne maty i „trawa” do ćwiczeń są chyba z 2000 roku.. to jest dramat. Za to personel bardzo miły, trenerzy świetni i atmosfera przyjazna. Do tego jest ekspres kolbowy i dobra kawa! 🙂
Od prawie 3 lat regularnie korzystałam z basenu w klubie Taurus. Bardzo doceniałam jego dostępność w godzinach, które mi odpowiadały, i przez długi czas akceptowałam stan techniczny obiektu, mając świadomość, że koszty utrzymania i remontów są wysokie. Uważam jednak, że strefa basenowa zdecydowanie wymaga większej dbałości o czystość oraz odświeżenia.
Niestety największym problemem jest dla mnie poziom obsługi klienta w recepcji. Mam wrażenie, że klient bywa traktowany jak kłopot, a nie osoba, o którą warto zadbać.
Kilka tygodni temu, podczas awarii szafek, doszło do bardzo niekomfortowej sytuacji. Z powodu niedziałających szafek wiele osób przechowywało swoje rzeczy w przebieralniach, przez co były one praktycznie niedostępne dla innych klientów. W szatni było zimno, a jedna z klientek przez dłuższy czas siedziała w mokrym stroju kąpielowym. Kiedy zwróciłam uwagę, że warto byłoby zapewnić jej ręcznik lub szlafrok, usłyszałam odpowiedź: „Zapewniam panią, że ta pani jest rozgrzana od emocji.” Dopiero po czasie ręcznik został dostarczony.
Tego samego dnia do damskiej szatni wszedł właściciel klubu. Obsługa nie uprzedziła wcześniej klientek, że mężczyzna będzie wchodził do środka, mimo że byłyśmy w trakcie przebierania się, a przebieralnie i tak były zajęte rzeczami innych osób z powodu awarii. Gdy zwróciłam uwagę, że standardem powinno być wcześniejsze poinformowanie, usłyszałam: „Ale to właściciel.” Uważam, że niezależnie od funkcji, każda osoba powinna mieć zapewniony komfort oraz poczucie prywatności.
Zostałam również poproszona o dopłatę za przekroczenie czasu pobytu w strefie basenowej, mimo utrudnień związanych z awarią szafek i brakiem realnej możliwości sprawnego przebrania się. Po zwróceniu uwagi przyznano mi rację i otrzymałam imienny voucher na 4 zł (czyli kwotę dopłaty). Nie chodziło jednak o pieniądze, lecz o podejście i elastyczność w wyjątkowej sytuacji.
Podczas ostatniej wizyty zapytałam, od którego momentu dokładnie naliczany jest czas wejścia na basen, ponieważ opłata wydała mi się wyjątkowo wysoka. Otrzymałam odpowiedź: „Już kiedyś pani mówiłam.” Ton wypowiedzi był opryskliwy i nieadekwatny do zwykłego pytania klienta.
Niestety tego typu komunikacja nie jest pojedynczym przypadkiem. Mam wrażenie, że standard obsługi znacząco odbiega od tego, co obecnie oferuje konkurencja – nawet w dużych sieciowych klubach.
Chciałabym jednocześnie docenić osoby pracujące na barze – zawsze uprzejme, uśmiechnięte i pomocne – oraz pana z recepcji (wysoki, w okularach), który wielokrotnie wykazywał się życzliwością i profesjonalizmem.
Mam nadzieję, że moja opinia zostanie potraktowana jako konstruktywna uwaga i przyczyni się do poprawy standardów. Osobiście cenię miejsca, w których panuje przyjazna, komfortowa i życzliwa atmosfera, a klient czuje się mile widziany. Niestety ze względu na powtarzające się negatywne doświadczenia z obsługą recepcji zdecydowałam się zrezygnować z dalszego korzystania z klubu.
Życzę Państwu powodzenia oraz realnych, pozytywnych zmian w zakresie obsługi klienta.
Obiekt ma swoje lata i dziwny styl ale ma to swój klimat. Mnie nie przeszkadzaj dziwne dekoracje ale za to okropnie brudne maty i „trawa” do ćwiczeń są chyba z 2000 roku.. to jest dramat. Za to personel bardzo miły, trenerzy świetni i atmosfera przyjazna. Do tego jest ekspres kolbowy i dobra kawa! 🙂
Godziny otwarcia
- poniedziałek 06:00–22:00
- wtorek 06:00–22:00
- środa 06:00–22:00
- czwartek 06:00–22:00
- piątek 06:00–22:00
- sobota 08:00–20:00
- niedziela 08:00–18:00
Udogodnienia
Lokalizacja
Prowadzisz obiekt sportowy?
Dodaj wpis i zyskaj nowych gości z Częstochowa!
Dodaj obiekt za darmoPodobne kategorie w Częstochowa
Prowadzisz obiekt sportowy?
Dodaj wpis i zyskaj nowych gości z Częstochowa!
Dodaj obiekt za darmoGoogle Maps
Adres
Brzeźnicka 46B, 42-200 Częstochowa, Polska
Statystyki
Prowadzisz obiekt sportowy w Częstochowa?
Dodaj obiekt sportowy lub rekreacyjny do sieci 375 portali MarketingHotelowy.pl.